po co są pieniądze? żeby kupić to co warto czyli… no właśnie, co warto kupić za pieniądze?
to może ja zacznę od tego co nie warto:
-klitkę w mieście od starucha skurwysyna kastowego który dostał ją za bezcen a teraz żyje z niewoli innych
-klitkę w mieście od dewelopera skurwiela kastowego który żyje z niewoli innych
-"randkowanie", czyli finansowanie obiadu starej kurwie która robiła loda i dawała dupy przystojnym chadom bez żadnych randek i która ma was za fajtłapę, pierdołę, frajera
-ślub i wesele ze starą kurwą czyli początek waszego końca
-ubrania, buty, kiecki, czyli szmaty żeby zaimponować szmacie, starej kurwie z toną makijażu na mordzie
-podróże, oglądanie murzynów żeby kurwa mogła wstawić posty na instagram
-bitcoin, hazard, kryptowaluty, piramidy finansowe, inwestycje od Szymona Hołowni, Roberta Lewandowskiego i Kuby Wojewódzkiego które istnieją tylko po to żeby oszust zarobił na was i ruchał dzieci w Kambodży
-narkotyki które rozjebią wam mózg i zostaniecie kolejnym Vegetą
-elektronika, nowe komputery, telefony z backdoorami i zamkniętym oprogramowaniem
-VPN-y które zapiszą każdy wasz ruch w internecie
-nowe auto, samochód i paliwo do niego żebyście mogli dojeżdżać do pracy i tyrać całymi dniami na kapitalistę
-edukację, kursy, szkolenia od Koniecznego, wartościowe wpisy do CV, musisz się przecież wyróżniać kiedy kapitalista dostaje 300 CV na jedno miejsce
-Netflix, Spotify, Tinder Plus, konto na forum walczącym z wolnością słowa