>>/594/
> prawda, podobno jak Cyberbrevik zaruchal to dlatego przestal wysylac te maile
Nie mam na myśli by przestawać, ale wyobraź sobie podany przykład.
Lisek ma chłopaka, słodkiego femboja. Ufa mu i na 100% jego chłopak nie jest policjantem (najlepiej jakby chłopak jego też liskiem był).
Jego chłopak go kocha, zrobi mu jeść, przytuli, wesprze emocjonalnie.
Lisek wtedy nie czuje presji, by musieć coś udowadniać. Lisek bombi i wie, że jego chłopak jest ogarnięty i nic nie powie.
Lisek szczęśliwy nie chce udowadniać nic przyjaciołom z internetu, i nie podpisuje sie nigdy tym samym nickiem gdzieś (np. każdy alarm innym nickiem).
Bo wydaje mi się, że ten scenariusz co napisałem jest lepszy, niż ze scenariuszem:
Lisek samotny szuka przyjaciół, chwali się ludziom to co robi, by zdobyć podziw. Zamiast wiedzieć to jedna osoba to co lisek robi to lisek robi to: np. publicznie postuje to na twixerze/discordzie czego dokonał.