anonki co wy na to, by dla propagandy zamiast fałszywych alarmów, zrobić jeden prawdziwy?
przydał by się jakiś pirotechnik/podpalacz. wysłalibyśmy alarm o podpaleniu/bombie w miejscu mało przypalowym, gdzie nie ma kamer, może nawet obrzerza lasu(?) i by osoba od mocnych akcji to naprawdę zrobiła. najmniej przypałowo tak myśle, by bylo ustawic zapalnik czasowy, co podpali/wybuchnie cos po jakimś czasie